Bez przesyłania, 100% lokalnie, bez konta

Narzędzia prywatności: zobacz lokalnie, co zdradzają twoje pliki

Zdjęcie może nieść współrzędne GPS, dokument Office przechowuje nazwiska autorów i śledzone zmiany, a PDF może ukrywać komentarze, o których zapomniałeś. Te narzędzia czytają dane EXIF i pochodzenie C2PA, sprawdzają metadane dokumentów i usuwają adnotacje z PDF, w całości w twojej przeglądarce.

Obowiązują dwie zasady uczciwości. Po pierwsze, sprawdzanie pliku pod kątem prywatności poprzez wysłanie go gdziekolwiek byłoby absurdem, dlatego wszystko działa lokalnie. Po drugie, raportujemy obecne sygnały i nigdy nie twierdzimy, że ich brak czegokolwiek dowodzi: zdjęcie bez danych C2PA nie jest dowodem autentyczności, a my nie jesteśmy detektorem AI.

Wszystkie narzędzia w tej kategorii (5)

Powiązane artykuły

Często zadawane pytania

Co mogą zdradzić dane EXIF zdjęcia?

Często datę wykonania, model aparatu lub telefonu, ustawienia, a gdy lokalizacja była włączona, współrzędne GPS miejsca wykonania. Czytnik EXIF pokazuje to wszystko, żebyś mógł zdecydować, czym się podzielić.

Czy muszę wysłać plik, żeby go sprawdzić?

Nie, i o to właśnie chodzi: kontrola prywatności zaczynająca się od wysłania pliku sama sobie przeczy. Plik jest analizowany w przeglądarce i nigdy nie opuszcza urządzenia; możesz to zweryfikować w karcie sieci.

Czy brak podpisu C2PA oznacza, że obraz jest fałszywy lub wygenerowany przez AI?

Nie. Pochodzenie C2PA wciąż jest rzadkie, więc większość prawdziwych obrazów go nie ma. Pokazujemy istniejące sygnały i odmawiamy zgadywania ponad nie; brak metadanych nie jest dowodem.